<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Instynktowne Uwodzenie - Szkoła uwodzenia kobiet</title>
	<atom:link href="http://www.instynktowneuwodzenie.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl</link>
	<description>Naucz się jak ZDOBYĆ KOBIETY, o których zawsze marzyłeś, bez względu na miejsce, czas i sytuację!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 May 2012 21:03:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>[WIDEO] Iluzja kontroli</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/04/iluzja-kontroli/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/04/iluzja-kontroli/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Apr 2012 10:50:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.instynktowneuwodzenie.pl/?p=953</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś myślałem, że nie mogę zyskać żadnej kontroli w relacjach damsko-męskich. Wydawało mi się, że całe życie będę miał takie same kontakty z kobietami tzn. ja je będę prosił i błagał aż w końcu jakaś ulegnie i wejdzie ze mną w platoniczny związek. Na szczęście znalazłem zbawienie (a przynajmniej tak mi się wydawało). Odkryłem, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kiedyś myślałem, że nie mogę zyskać żadnej kontroli w relacjach damsko-męskich. Wydawało mi się, że całe życie będę miał takie same kontakty z kobietami tzn. ja je będę prosił i błagał aż w końcu jakaś ulegnie i wejdzie ze mną w platoniczny związek.</p>
<p style="text-align: justify;">Na szczęście znalazłem zbawienie (a przynajmniej tak mi się wydawało). Odkryłem, że istnieje cała grupa ludzi, która zajmuję się poprawianiem swoich kontaktów z kobietami. Zostałem wtedy przekonany do tego, że mogę kontrolować reakcję drugiej osoby. Wystarczy opanować odpowiednie teksty i zawsze będę otrzymywał taki sam rezultat.</p>
<p style="text-align: justify;">W trakcie rozwoju okazało się to nieprawdą&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Nie stałem się wcale szczęśliwszy, bo zacząłem uzależniać swoje samopoczucie od reakcji, które dostaje. Kiedy coś nie szło po mojej myśli, to wkurzałem się na siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wyniosłem z tego jedną bardzo ważną lekcję. Musiałem przebyć całą tę drogę, by zdać sobie sprawę, że kontrolować mogę jedynie swoje działanie. Zamiast skupiać się na tym, by wywołać jakąś reakcję, zacząłem skupiać się na podejmowaniu takiego działania, jakiego chciałem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nie możesz kontrolować reakcji, bo reakcja jest zawsze w przyszłości i ma na nią wpływ o wiele więcej czynników niż tylko TY. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Masz za to kontrolę nad tym co robisz teraz. Zdaj sobie z tego sprawę i zacznij robić rzeczy, które chcesz zrobić. Działaj dla działania. Dzięki takiemu podejściu będziesz się czuł dobrze jeszcze zanim dostaniesz pozytywną reakcje drugiej osoby.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie będziesz potrzebował reakcji i zamiast brać od ludzi&#8230; zaczniesz dawać. Nie będziesz również czuł potrzeby dostosowywania się do drugiej osoby i łatwiej będzie Ci zaprezentować swoją unikalną osobowość.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kliknij poniżej i zobacz fragment mojego wykładu w ramach &#8222;Dni NLP&#8221; we Wrocławiu.</strong></p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/o5W7XNAeN6E?rel=0" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo fajnym zastosowaniem tego nastawienia jest „eksperymentowanie”. Jeżeli wykonujesz jakiś eksperyment, to podejmujesz działanie i z ciekawością czekasz na reakcje. Jesteś otwarty na każdy możliwy rezultat, a sam eksperyment sprawia Ci frajdę.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaczynasz doświadczać różnych sytuacji i jesteś zadowolony bez względu na to co się wydarzy. Z każdego doświadczenia uczysz się nowych rzeczy, ale nigdy nie wpływają one negatywnie na Twój stan emocjonalny. Zaczynasz robić rzeczy dla siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Mówiąc kobiecie coś bardzo bezpośredniego, odczuwasz przyjemność i z uśmiechem czekasz na to jaka reakcja się pojawi. Jesteś gotowy na wszystko. Nawet wtedy, kiedy mówi Ci byś „zostawił ją w spokoju”, to wcale nie czujesz się gorzej. Jesteś stabilny emocjonalnie, a to przyciąga kobiety.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Z tego powodu skup się na tym, na co rzeczywiście masz wpływa i pamiętaj, że sukces odnosisz za każdym razem, gdy podejmujesz akcję, którą chciałeś.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/04/iluzja-kontroli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[AUDIO] Autentyczność w relacjach</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/03/audio-autentycznosc-w-relacjach/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/03/audio-autentycznosc-w-relacjach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2012 16:33:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Audio]]></category>
		<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Nastawienie]]></category>
		<category><![CDATA[Prezencja]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Seks]]></category>
		<category><![CDATA[Strategie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.instynktowneuwodzenie.pl/?p=845</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiałem się ostatnio nad tym w jaki sposób przekazuję wiedzę. Jak robić to jeszcze skuteczniej? Co zrobić, by zostało to lepiej odebrane? Czy mój nowy materiał spodoba się osobie, która go dostanie? Przypomina Ci to coś? Takie podejście miałem kiedyś do kobiet i wielu facetów z powodu takiego podejście nie ma obecnie sukcesów z kobietami. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zastanawiałem się ostatnio nad tym w jaki sposób przekazuję wiedzę.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak robić to jeszcze skuteczniej? Co zrobić, by zostało to lepiej odebrane? Czy mój nowy materiał spodoba się osobie, która go dostanie?</p>
<p style="text-align: justify;">Przypomina Ci to coś? Takie podejście miałem kiedyś do kobiet i wielu facetów z powodu takiego podejście nie ma obecnie sukcesów z kobietami.</p>
<p style="text-align: justify;">Popularne &#8222;co powinienem zrobić?&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Postanowiłem, że nadszedł czas zmiany i doszedłem do tego, że kolejnym krokiem nie jest znalezienie skuteczniejszego sposobu pisania, czy skopiowanie jakiegoś stylu tylko pozbycie się całkowicie maski. Postaram się jak najlepiej wyrazić siebie poprzez materiały, by dać Ci jak najprawdziwszy obraz tego, w jaki sposób można się rozwinąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie chodzi o to, że moje poprzednie teksty były nieprawdziwe&#8230; Po prostu zdałem sobie sprawę, że mało było w nich mnie i czas to zmienić! Spłodzić tekst, który będzie płynął prosto ze mnie (na przykład taki jak ten).</p>
<p style="text-align: justify;">Przeglądałem ostatnio sporo różnych blogów i stron z produktami. Myślę, że pisanie napompowanych i poważnych artykułów albo ofert nikomu w żaden sposób nie pomaga. Dla mnie klient, to prawdziwy człowiek, a nie maszyna, dlatego następny krokiem będzie przeniesienie autentyczności na takie dziedziny jak nauka czy sprzedaż.</p>
<p style="text-align: justify;">Chce mieć z Tobą bardziej bezpośredni kontakt. Zamiast zastanawiać się jak pisać i szukać technik, by zainteresować ludzi, wolę skupić się na autentyczności. Chcę Ci pokazać poprzez to, jaki jestem również przy kobietach&#8230; a skoro już mówimy o autentyczności, to mam dla Ciebie niespodziankę.</p>
<p style="text-align: justify;">Niedawno miałem okazję wziąć udział w projekcie organizowanym przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie.</p>
<p style="text-align: justify;">(Swoją drogą usłyszałem dużo dobrego odnośnie tej uczelni. Zaskoczyło mnie to, że jest tam wykładany np. taki przedmiot jak coaching!)</p>
<p style="text-align: justify;">Mój udział polegał na przeprowadzeniu wykładu dla kilkudziesięciu osób. Jako temat wybrałem sobie &#8222;autentyczność w relacjach damsko-męskich&#8221;. Była to moja najbardziej spontaniczna przemowa i jak się później okazało&#8230; również jedna z najlepszych.</p>
<p style="text-align: justify;">Możesz się zastanawiać dlaczego wybrałem taki temat. Dlaczego w ogóle autentyczność? Nie uczę jej tylko dlatego, że to fajnie być prawdziwym&#8230; że jest to bardziej moralne. Uczę takiego podejście dlatego, że jest ono również najbardziej skutecznym podejściem, jakie znam.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jeśli nie jesteś spójny ze sobą, to jedyny komunikat, który będziesz dawał ludziom i sobie, będzie brzmiał &#8222;ja nie wystarczę&#8221;.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Muszę mieć techniki, by być tak wartościowym jak Ty&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Muszę założyć maskę i udawać kogoś, kim nie jestem byś mnie polubił&#8221;</p>
<p style="text-align: justify;">Podążając taką drogą będziesz czuł coraz niższą wartość i będziesz się coraz bardziej opierał na zewnętrznych czynnikach. Nie będziesz stabilny. Twoje szczęście, pewność siebie i ogólne kontakty z kobietami, będą uzależnione od innych osób, a nie od Ciebie. Zawsze będziesz potrzebował tej kolejnej techniki, kolejnej historii itd.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przesłuchaj poniższe audio, a dowiesz się czym dokładnie jest autentyczność, jak być autentycznym i przyciągać do siebie ludzi, jak wyeliminować strach, w jaki sposób rozmawiać, by już nigdy nie zabrakło Ci słów i wiele więcej.</strong></p>
<pre><object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F41510552&amp;g=1&amp;show_comments=false&amp;auto_play=false&amp;color=16409c"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F41510552&amp;g=1&amp;show_comments=false&amp;auto_play=false&amp;color=16409c" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object></pre>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://www15.zippyshare.com/d/58079658/183604/autentycznosc%20w%20relacjach.mp3">POBIERZ NAGRANIE</a></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie przestrasz się jeśli usłyszysz o podchodzeniu do facetów. Wśród słuchaczy były również kobiety i kierowałem ten wykład również do nich :)</p>
<p style="text-align: justify;">Warto byś zanotował sobie najważniejsze rzeczy, bo podzieliłem się sporą dawką informacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie przesłuchałeś jeszcze audio? Sprawdź jaką wiadomość dostałem od jednego z uczestników wykładu <strong>(kliknij na obrazek)</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.instynktowneuwodzenie.pl/wp-content/uploads/2012/03/Untitled-1.jpg" target="_blank"><img class="wp-image-862 aligncenter" title="Untitled-1" src="http://www.instynktowneuwodzenie.pl/wp-content/uploads/2012/03/Untitled-1.jpg" alt="" width="625" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli jesteś zainteresowany bezpośrednią nauką ode mnie i chcesz usłyszeć o najnowszych konceptach dotyczących uwodzenia, to polecam Ci sprawdzić moje <strong><a href="http://www.instynktowneuwodzenie.pl/szkolenie/szkolenie-indywidualne/">Szkolenie Weekendowe</a></strong>. Najbliższe wolne terminy:</p>
<ul>
<li>13-15.04.2012 (Wrocław)</li>
<li>27-29.04.2012 (Katowice)</li>
<li>04-06.05.2012 (Wrocław)</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/03/audio-autentycznosc-w-relacjach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
<enclosure url="http://www15.zippyshare.com/d/58079658/183604/autentycznosc%20w%20relacjach.mp3" length="0" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwa siła napięcia</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/03/prawdziwa-sila-napiecia/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/03/prawdziwa-sila-napiecia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Mar 2012 14:16:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nastawienie]]></category>
		<category><![CDATA[Strategie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy pojawia się niezręczna cisza? Wyobraź sobie sytuację w której mężczyzna siada w autobusie naprzeciwko atrakcyjnej kobiety i łapię z nią kontakt wzrokowy. Są oddaleni od siebie zaledwie o metr. To może być początek naprawdę niezręcznej ciszy albo niesamowitego seksualnego napięcia. Załóżmy, że mężczyzna ten zdaje sobie sprawę z potęgi jaka drzemie w naturalnym napięciu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kiedy pojawia się niezręczna cisza?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wyobraź sobie sytuację w której mężczyzna siada w autobusie naprzeciwko atrakcyjnej kobiety i łapię z nią kontakt wzrokowy. Są oddaleni od siebie zaledwie o metr. To może być początek naprawdę niezręcznej ciszy albo niesamowitego seksualnego napięcia.</p>
<p style="text-align: justify;">Załóżmy, że mężczyzna ten zdaje sobie sprawę z potęgi jaka drzemie w naturalnym napięciu między nim, a kobietą. Z tego powodu nie chce go zrywać pytając o opinię albo rozśmieszając kobietę. Patrzy jej w oczy i nie odzywa się, by nie zerwać tego automatycznego połączenia. Kobieta odwzajemnia jego uśmiech, a on bez słów wyciąga rękę przed siebie, by się przywitać. Przedstawia się i nie puszcza jej dłoni. Napięcie jest coraz większe. Pojawia się między nimi &#8222;to coś&#8221;, co sprawia, że są wpatrzeni w siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Weźmy teraz pod uwagę inny scenariusz. Przypuśćmy, że ten sam mężczyzna nie zdaje sobie sprawy z siły napięcia. Kiedy nadchodzi to uczucie, to nie czuje się komfortowo. Uważa, że to, co się pojawiło, to stres, którego musi się pozbyć. W rezultacie nie akceptuje prawdziwej przyczyny tego stanu, czyli napięcia. Jego język ciała się zmienia, a on sam przestaje być spójny ze swoim stanem emocjonalnym i kobieta zaczyna odbierać go jako dziwnego, a może nawet odrażającego.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Dlaczego on na mnie tyle patrzy? To jakiś psychol. Boję się go.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Stwórz zainteresowanie poprzez napięcie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Najpierw musisz sam poczuć to, co chcesz, by poczuła kobieta. Jeśli poczujesz się niekomfortowo z seksualnym napięciem, to kobieta poczuje się tak samo. Z drugiej strony, jeśli poczujesz się komfortowo z seksualnym napięciem, to owe zdenerwowanie przyjmie całkiem inną formę. Stanie się oznaką zainteresowania. Pomiędzy wami zacznie &#8222;iskrzyć&#8221;. Uśmiechniesz się i dasz działać tej cudownej energii. Przybliżysz się bardziej i będziesz czuł jak narasta ona w Tobie. Zaczniesz zwracać uwagę na to jak intensywne jest dane odczucie i zaczniesz podążać za własnym ciałem. Twoje ciało stanie się Twoim kompasem.</p>
<p style="text-align: justify;">Różnica pomiędzy niezręczną ciszą, a seksualnym napięciem polega na przyjemności. Jeśli zaczniesz naprawdę czerpać przyjemność z tego uczucia, które się pojawia, gdy zbliżasz się do kobiety, to będziesz projektował uzależniającą energię. Wywołasz w kobiecie dobry rodzaj podenerwowania i ekscytacji. To emocje, który czujesz w obecności kogoś, kim jesteś zainteresowany.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Negatywny strach&#8221; istnieje tylko wtedy, kiedy nie pozwalasz sobie poczuć napięcia i nie czerpiesz z niego przyjemności.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zainteresowanie chemią, a zainteresowanie ideałami</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma czegoś takiego jak jeden ideał mężczyzny, który byłby w stanie zadowolić każdą kobietę. Nie ma również czegoś takiego jak archetyp uwodziciela. Wszelkie próby dążenia do jakiegokolwiek określonego modelu zawsze skończą się porażką, bo dla każdej osoby ideał jest inny.</p>
<p style="text-align: justify;">Poznałem mnóstwo kobiet, które otwarcie przyznawały mi się, że nie podoba im się Brad Pitt, ani George Clooney, ani nawet Tom Cruise. Prawda jest taka, że nigdy nie będziesz w stanie uwieść dużo kobiet kierując się ich gustami, bo każda marzy o innym księciu z bajki. Na szczęście to zainteresowanie nie jest tak silne, bo wynika raczej ze społeczeństwa w jakim się wychowaliśmy i tego co przyswoiliśmy np. z telewizji.</p>
<p style="text-align: justify;">Każda natomiast kobieta jest zainteresowana chemią. Każdy człowiek jest zainteresowany tym uczuciem, pomimo, że posiadamy inne ideały partnera. Jeśli wytworzysz chemię z kobietą, to zaczniecie się uwodzić nawzajem i nieważne będzie to czy jesteście w swoim guście czy nie. I dla Ciebie i dla niej przestanie być ważny kolor oczu czy włosów. Poczujecie &#8222;to coś&#8221;, co sprawi, że wszystko inne odejdzie na drugi plan. Pojawi się między wami seksualne napięcie, a każdy dotyk będzie powodował przyjemny dreszczyk. Wytworzy się chemia. To uczucie, które uważam za prawdziwy przejaw zainteresowania. Najbardziej naturalne, wynikające właśnie z seksualnego napięcia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rytuał seksu</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Uwodzenie i napięcie jest konieczne. To dzięki nim nasz organizm przygotowuje się do współżycia. To okres, w którym w naszych ciałach zaczynają krążyć substancje potrzebne do odpowiedniego stosunku.  Nie możemy uprawiać seksu jeśli nie czujemy na niego ochoty (np. brak erekcji). Musimy przejść odpowiedni rytuał, by poczuć, że jesteśmy do niego gotowi. Musimy uwieść siebie nawzajem. Lepiej przygotowana potrawa, lepiej smakuje. Lepszy rytuał seksu to lepszy seks.</p>
<p style="text-align: justify;">Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie musisz robić nic specjalnego, by wytworzyć seksualne napięcie. Wystarczy, że zbliżysz się do kobiety, która Cię pociąga, a ono się pojawi. Możesz je stworzyć w autobusie, sklepie czy barze.</p>
<p style="text-align: justify;">Naucz się czerpać z niego przyjemność i bawić się nim. Gdy poczujesz dreszcze przechodzące przez Twoje ciało, a Twój oddech stanie się głębszy, to spójrz na kobietę przed sobą, uśmiechnij się, przymruż oczy i wyobraź sobie co zrobić, by ten moment był jeszcze bardziej seksowny. Skup się na tym, by wytworzyć chemię. Nie uciekaj od napięcia i nie sprowadzaj go do poziomu zwykłego strachu. Pozwól mu się rozwinąć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/03/prawdziwa-sila-napiecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyzwól instynkt</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/02/wyzwol-instynkt/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/02/wyzwol-instynkt/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 08:20:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nastawienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=513</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie sądziłem, że uwodzenie stanie się dla mnie kiedyś takie proste. Pamiętam, gdy pierwszy raz odkryłem materiały związane z podrywaniem kobiet. Byłem przerażony ilością informacji, które trzeba przyswoić oraz tekstów, które muszę wykuć, by odnieść sukces. Przed moją przemianą myślałem, że po prostu nie mam tego „czegoś”. Ta wymówka w 100% mi wystarczała i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nigdy nie sądziłem, że uwodzenie stanie się dla mnie kiedyś takie proste. Pamiętam, gdy pierwszy raz odkryłem materiały związane z podrywaniem kobiet. Byłem przerażony ilością informacji, które trzeba przyswoić oraz tekstów, które muszę wykuć, by odnieść sukces. Przed moją przemianą myślałem, że po prostu nie mam tego „czegoś”. Ta wymówka w 100% mi wystarczała i wydawała się na tamtą chwilę bardzo logiczna.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Po prostu nie jestem gościem, który zdobędzie kobietę swoich marzeń. Nie jest mi to pisane.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">To przekonanie bardzo szybko się zmieniło po przeczytaniu pierwszych artykułów o podrywie. Uważałem, że uwodzenie jest skomplikowane i tylko poznając wszystkie jego tajniki będę mógł w końcu zdobyć atrakcyjną kobietę. Na szczęście byłem w błędzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Metodą prób i błędów, wielkich porażek i drobnych zwycięstw w końcu odkryłem, że to wszystko było tak naprawdę zawsze we mnie tylko wcześniej tego nie zauważałem. Każdy z nas ma w sobie instynkt uwodziciela. Zdobywanie kobiet mamy w genach. Skąd to wiem? Gdyby było inaczej, to nie pisałbym tego, a Ty nie czytałbyś tego tekstu. Nasi ojcowie, dziadkowie, pradziadkowie, prapradziadkowie i każde poprzednie pokolenie było w stanie spłodzić dziecko. Mamy to we krwi. Ci, którzy nie potrafili zdobyć partnerki, nie przetrwali.</p>
<p style="text-align: justify;">Co się więc stało, że zatraciliśmy naszą uwodzicielską naturę? Zaczęliśmy być nauczani, by podążać tylko za swoimi myślami. O ile w przypadku rozwiązywania matematycznych zadań jest to jak najbardziej przydatne, o tyle w trakcie interakcji z kobietą może Ci znacznie zaszkodzić.</p>
<p style="text-align: justify;">Żyjemy obecnie w dobie hiperszybkiego przekazu informacji i każdego dnia jesteśmy narażeni na marketingowe działania: reklama w telewizji, billboardy, ulotki itd. Od najmłodszych lat oglądamy filmy, gdzie bogaty i sławny mężczyzna albo superbohater rozkochuje w sobie piękną niewiastę. Widzimy mężczyzn, którzy starają się o kobiety. Słyszymy o tym jak ważne jest bycie miłym. W skrócie: jesteśmy programowani. Problem polega na tym, że wgrywany nam program nie skuteczny.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamiast podejść do swojej wybranki i okazać jej intencję, zastanawiamy się w jaki sposób ją zdobędziemy. Kiedy czujemy ochotę, by dotknąć kobietę, to nie robimy tego, bo zostaliśmy nauczeni, że tak nie wypada. Przestajemy być sobą i stajemy się wytworem społecznego programowania. Zatracamy wszystkie męskie cechy: szczerość, inicjatywę i wytrwałość. Przestajemy wyrażać siebie i próbujemy podążać z tłumem.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli jeszcze na to nie wpadłeś czytając ten tekst, to zdradzę Ci sekret „czego pragną kobiety?”. Oczywiście każda z nich ma swoje upodobania i nie będziesz w stanie zdobyć wszystkich, ale gwarantuję Ci, że Twoja skuteczność poszybuję w górę. Ok, więc jaki to sekret?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kobiety są biologicznie zaprogramowane, by odczuwać zainteresowanie wobec prawdziwego faceta.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Uwodzenie to nic innego jak podążanie za instynktem. Zamiast przejmować się tym, co inni o Tobie pomyślą, skup się na tym co pokazuje Ci Twoje ciało. Jeśli poczujesz przyjemne ciepło patrząc na kobietę przy barze i nabierzesz ochoty, by do niej podejść, to powinieneś to zrobić i pokazać jej jaka jest prawda. Jeśli uważasz, że jest seksowna i chciałbyś ją poznać, to również uczyń krok w tym kierunku. Nie ma bardziej atrakcyjnego zachowania niż robienie tego, na co naprawdę masz ochotę. To w ten sposób pokazujesz kobiecie, że jesteś facetem.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamiast zastanawiać się co powinieneś zrobić, zastanów się co chcesz zrobić. Zacznij żyć według własnych zasad i skończ z podlizywaniem.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Still… ale to nie jest takie łatwe”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, że nie! Właśnie na tym polega bycie prawdziwym mężczyzną. To nie jest takie skomplikowane, ale jednocześnie nie jest łatwe. Nic w życiu nie jest za darmo. Ta trudność to cena, jaką płacisz za sukces i uwierz mi &#8211; jest ona tego warta.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaryzykuj i zacznij działać w zgodzie ze swoimi instynktami. <strong>Niech Twoje pragnienia, słowa i działanie będą ze sobą spójne.</strong> Bądź mężczyzną, który bezwstydnie wyraża siebie i zapamiętaj, że ta autentyczność jest kluczem do wywołania zainteresowania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/02/wyzwol-instynkt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwodzicielska aura</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/02/uwodzicielska-aur/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/02/uwodzicielska-aur/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 09:46:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Nastawienie]]></category>
		<category><![CDATA[Prezencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=483</guid>
		<description><![CDATA[Posiadanie uwodzicielskiej aury jest pierwszym krokiem do rozpoczęcia uwodzenia. To dzięki niej fascynujemy kobietę, przyciągamy jej uwagę, pochłaniamy do naszego świata i wprowadzamy w lekki trans. To ona zapewnia nam połączenie z kobietą, sprawia, że przeżycia są wspólne. Bez niej nikt, ani nic nie byłoby w stanie uwodzić. Aura jest naturalnym elementem natury. Zachód słońca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Posiadanie uwodzicielskiej aury jest pierwszym krokiem do rozpoczęcia uwodzenia. To dzięki niej fascynujemy kobietę, przyciągamy jej uwagę, pochłaniamy do naszego świata i wprowadzamy w lekki trans. To ona zapewnia nam połączenie z kobietą, sprawia, że przeżycia są wspólne. Bez niej nikt, ani nic nie byłoby w stanie uwodzić.</p>
<p style="text-align: justify;">Aura jest naturalnym elementem natury. Zachód słońca poprzez swoją aurę przyciąga naszą uwagę, sprawia, że na chwilę zamieramy, przestajemy myśleć i poprzez proces tworzy w nas przyjemne uczucie. Gdyby nie ona to nie bylibyśmy w stanie doświadczyć tego przeżycia.</p>
<p style="text-align: justify;">Aura to dużo więcej niż pusty fakt bycia przystojnym, posiadanie atletycznej sylwetki czy dobrego ubioru. Ma ona dużo więcej wspólnego z tym jak się czujemy i jakie emocje projektujemy na zewnątrz. To nasza subkomunikacja jest fundamentalnym elementem naszej aury.</p>
<h1 style="text-align: justify;">Instynktowny poziom komunikacji</h1>
<p style="text-align: justify;">Subkomunikacja jest zewnętrznym objawem tego co czujemy. Każda emocja jest tak naprawdę ruchem naszego ciała. Na przykład spięciem mięśni, rozszerzeniem źrenic lub rozluźnieniem strun głosowych. Subkomunikacja to jednak nie tylko język ciała, temperatura ciała, ale też energia. Początkowo możemy nie być świadomi wibracji jakie wysyłają ludzie, ponieważ przysłaniamy je sobie myślami. Tak naprawdę większość komunikacji zachodzi właśnie dzięki subkomunikacji. Kiedy jesteś pośród znajomych, to nie wymieniasz tylko komunikatów werbalnych, ale wpływasz również na ich stan. Jeśli nie myślisz, zaczynasz płynąć i dobrze się bawić, to właśnie komunikujesz się na instynktownym poziomie. Dzielisz się emocjami, a nie tylko informacjami.</p>
<p style="text-align: justify;">Człowiek w 93% komunikuje się niewerbalnie. Posiadanie aury to coś więcej niż odpowiednie ułożenie swojego ciała. Nasza komunikacja niewerbalna w głównej mierze zależy od tego jak postrzegamy świat, jakie mamy przekonania i tym samym jak się czujemy.</p>
<p style="text-align: justify;">Z pewność zdarzyło Ci się wielokrotnie spojrzeć na kogoś i stwierdzić, że ta osoba wysyła jakąś pozytywną energię. Nie potrafiłeś tego logicznie wytłumaczyć, ale po prostu to CZUŁEŚ. Na podświadomym poziomie odczytałeś subkomunikację tej osoby.</p>
<p style="text-align: justify;">Posiadanie aury sprawia, że tak silnie przyciągasz uwagę drugiej osoby, że jesteś w stanie w całości komunikować się za pomocą tego co czujesz.</p>
<h1 style="text-align: justify;">Jak mieć pozytywną subkomunikację?</h1>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>(każdy z tych podpunktów to krótkie wprowadzenie do przyszłych artykułów)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prawdziwa siła pasji</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pasje są dla nas, nie dla kobiet. Celem posiadania pasji nie jest chęć zaimponowania innym. Prawdziwa siła pasji polega na czymś dużo głębszym. To one wzbogacają nasze życie i sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi. Bez nich nasze życie jest nudne. Stajemy się nudnymi ludźmi potrzebującymi szczęścia i szukającego go w kasie albo kobietach. Bez pasji jesteś małą czarną dziurą wysysającą wartość od innych.</p>
<p style="text-align: justify;">Za każdym razem kiedy porzucałem moje pasje zaczynałem się czuć gorzej. Szukałem/potrzebowałem szczęścia w walidacji. Chciałem potwierdzenia, że jestem świetny i mam wysoką wartość. Tylko wtedy pozwalałem sobie czuć się szczęśliwy. Kiedy zacząłem więcej czerpać przyjemności z życia i poświęcać się wielu pasjom pojęcie wartości przestało dla mnie istnieć. Przestałem potrzebować (być needy) i stałem się źródłem pozytywnej energii. Zacząłem projektować przyjemne wibracje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zdrowie fizyczne</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zapewne wiele razy słyszałeś takie stwierdzenie jak „w zdrowym ciele zdrowy duch”.</p>
<p style="text-align: justify;">Nasze zdrowie fizyczne wpływa bezpośrednio na zdrowie psychiczne. Jeśli odżywiasz się dobrze to zaczynasz czuć się dobrze. Masz więcej energii i jesteś szczęśliwszy. Bycie w formie może rozwiązać część Twoich problemów związanych z negatywnym podejściem do życia.</p>
<p style="text-align: justify;">To jak się czujesz jest związane z procesami jakie zachodzą w Twoim ciele. Dbając o swoje ciało pozwalasz sobie czerpać z życia więcej radości, co z kolei przenosi się na Twoje wibracje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kształtowanie rzeczywistości</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Rzeczywistość – to co w danej chwili istnieje dla Ciebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jako ludzie jesteśmy w stanie kształtować rzeczywistość, by widzieć dokładnie te rzeczy, które chcemy i poprzez to zdobywać konkretny rezultat. Samospełniające się proroctwo.</p>
<p style="text-align: justify;">Możemy postrzegać świat poprzez pryzmat tunelowej wizji albo mentalności barier.</p>
<p style="text-align: justify;">Tunelowa wizja- tak silne skupienie się na konkretnej rzeczy, że wszystkie inne stają się zamazane i ostatecznie przestają istnieć w naszej rzeczywistości. Wszelkie problemy znikają.</p>
<p style="text-align: justify;">Np. Jakiś projekt może nas doszczętnie pochłonąć tak, że zapomnimy o wszystkim innym.</p>
<p style="text-align: justify;">Mentalność barier – ciągłe stawianie sobie pytań i tworzenie iluzji, że miedzy nami, a celem istnieje jakaś bariera, gdzie tak naprawdę jedyną barierą są nasze myśli. Jeśli myślisz, że czegoś nie możesz zrobić to najprawdopodobniej nie możesz. Kształtujesz swoją rzeczywistość poprzez mentalność barier.</p>
<p style="text-align: justify;">To na czym się skupiasz, wywołuję w Tobie odpowiednie emocje, a one z kolei wpływają na Twoje wibracje i pozwalają Ci dzięki prezencji zdobyć to co chcesz.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Spędź dobrze swój dzień</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Posiadanie pozytywnych wibracji wiąże się najprościej ze spędzeniem dnia w najlepszy możliwy sposób. Jeśli przeżyłeś dobrze swój dzień to będziesz emanował przyjemnymi wibracjami.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozpoczęcie swojego dnia od spędzenia kilku godzin przed komputerem nie jest najlepszym wyjściem. Z tego powodu chcemy wykrzesać z każdego dnia jak najwięcej. Rozpocząć dzień w aktywny sposób (np. iść rano pobiegać), poświęcić czas swoim pasjom, być bardziej produktywnym w pracy, poznać więcej nowych ludzi i spędzić z nimi miło czas. Może zamienić kilka słów ze sprzedawcą w sklepie i życzyć mu miłego dnia, później w autobusie powiedzieć komplement kobiecie albo cokolwiek co sprawi, że będziesz się dobrze bawił. Spotkaj się z kumplami, pożartuj z nimi i zrób coś nietypowego.</p>
<p style="text-align: justify;">Ludzie emanujący przyjemnymi wibracjami dbają o to, by spędzić swój dzień jak najlepiej. Nie siedzą w domu i nie zbijają bąków. Są aktywni. Zdają sobie sprawę, że każdy dzień daje im możliwość poczucia się dobrze jeśli tylko odpowiednio go wykorzystają.</p>
<p style="text-align: justify;">Miej na uwadze fakt, że ludzie często wolą czuć się komfortowo niż czuć się szczęśliwymi. Doświadczaj nowych rzeczy. Początkowo może to być dla Ciebie niekomfortowe, ale z czasem Twoje ciało zobaczy, że te rzeczy przynoszą Ci szczęście. Wyjdź poza swoją strefę komfortu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Uwodzenie jako przyjemność sama w sobie</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>Prawdopodobnie największym paradoksem w uwodzeniu jest fakt, że by uwieść kobietę musisz być już szczęśliwy. Kobiety nie są tym co ostatecznie dostarczy Ci szczęścia. Jeśli jesteś szczęśliwy to zdobycie kobiety stanie się ekspresją tego stanu.</p>
<p style="text-align: justify;">Traktowanie uwodzenia jako celu samego w sobie niesie ze sobą 2 ważne rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;">1. Jesteśmy w stanie osiągnąć taką samą, a nawet większą satysfakcję niezależnie od rezultatu. Zamiast traktować cały proces jak mękę, by ostatecznie zaliczyć kobietę, możemy czerpać przyjemność od pierwszego kontaktu wzorkowego i uczynić to wszystko znacznie ciekawszym. W ten sposób osiągamy samospełnienie, a nie tylko walidacje z powodu zdobycia kobiety.</p>
<p style="text-align: justify;">2. Czerpanie przyjemności z uwodzenia od samego początku niezależnie od rezultatu sprawia, że czujemy satysfakcję i to właśnie projektujemy na zewnątrz. Nasze wibracje są całkiem inne niż w przypadku prób zdobycia kobiety technikami. Szukanie tej magicznej metody oznacza, że potrzebujemy kobiety do szczęścia, zaczynamy planować, tracimy przyjemność z procesu i nasze wibracje są negatywne. Czujemy się niespełnieni i to właśnie subkomunikujemy kobiecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Także czerpanie przyjemność z uwodzenia nie tylko dostarcza nam lepszego rodzaju satysfakcji, ale również pozwala nam osiągnąć rezultat w postaci seksu. Celem jest posiadanie przyjemnych wibracji, a seks jest tylko produktem ubocznym… co ciekawe to podejście jest dużo skuteczniejsze niż jakakolwiek „metoda” zorientowana tylko na rezultat.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/02/uwodzicielska-aur/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>38</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co zrobić, gdy Twój ideał jest z facetem?</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/co-zrobic-gdy-twoj-ideal-jest-z-facetem/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/co-zrobic-gdy-twoj-ideal-jest-z-facetem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 22:40:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przygody]]></category>
		<category><![CDATA[Strategie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://instynkt.home.pl/?p=635</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo rzadko zdarza się, że spotykamy na swojej drodze kobietę DOKŁADNIE w naszym typie. Taką, którą oceniamy w swojej skali dziesięć na dziesięć. Pomimo tego, że cały czas poznaję nowe kobiety to jednak w ciągu roku maksymalnie trafię na dwie idealnie w moim guście. Takie kobiety są cholernie niebezpieczne, bo przyczyniają się do powstania cholernie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Bardzo rzadko zdarza się, że spotykamy na swojej drodze kobietę DOKŁADNIE w naszym typie. Taką, którą oceniamy w swojej skali dziesięć na dziesięć. Pomimo tego, że cały czas poznaję nowe kobiety to jednak w ciągu roku maksymalnie trafię na dwie idealnie w moim guście. Takie kobiety są cholernie niebezpieczne, bo przyczyniają się do powstania cholernie dużego syndromu jedynej.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawdopodobnie syndrom jedynej jest tym co różni facetów, którzy zdobywają te kobiety od tych, którzy dostają od nich zlewki. Cała sztuczka polega na tym, by być pod wpływem tej „natychmiastowej miłości” tylko wtedy, gdy jesteś przy dziewczynie (efekt wow), a nie rozmyślać o niej cały dzień (syndrom jedynej).</p>
<p style="text-align: justify;">W noc, gdy ją poznałem byłem sam w klubie. Uwielbiam to. Tylko ja i przygoda albo totalne dno. Wszystko tylko i wyłącznie na moich barkach. Bez znajomych do których mógłbym się odezwać w razie czego i jednocześnie bez presji. Sam dla siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dopiero wszedłem do klubu. Przeszedłem się po wszystkich salach i zaczynałem łapać pozytywne wibracje. Powoli zmierzałem wzrokiem kobiety po drodze. Byłem bardzo zrelaksowany. Nigdzie mi się nie śpieszyło. Czarny t-shirt i ciemne spodnie &#8211; pan ciemności, szukający swojej wybranki.</p>
<p style="text-align: justify;">Zszedłem po schodach i nagle zrobiłem pauzę. Wow! Samo spojrzenie na nią sprawiło, że przeszyły mnie dreszcze. Stała metr przede mną. Złapałem z nią całkowicie przez przypadek kontakt wzrokowy&#8230; i trzymałem&#8230; trzymałem&#8230; Powinniśmy byli coś zrobić. Tego wymagała atmosfera, która się stworzyła, ale nie zrobiliśmy. Oboje pożądaliśmy jakiejś akcji. Wstrzymywałem specjalnie to uczucie&#8230; budując napięcie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jej uroda mnie powaliła, a uśmiech i wzrok sprawiły, że poczułem przyjemne ciepło. Wewnętrznie czułem, że to kobieta dla mnie i widziałem, że przez tą chwilę jak patrzyliśmy sobie w oczy rozpoznała, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Po chwili wyszliśmy z tej bańki. Czas, który się wcześniej zatrzymał, zaczął znowu płynąć. Jakiś facet stanął między nami. Wziął ją i poszedł. Niestety nie wszystko idzie zawsze po naszej myśli. Czasem pojawia się np. jakiś jej chłopak.</p>
<p style="text-align: justify;">Ruszyłem dalej, ale juz odmieniony. Czułem się niesamowicie. Wiedziałem, że nie mogę puścić tamtej dziewczyny. Była cholernie gorąca i wysyłała ciepłą, subtelną i seksowną energię (taka energia cechuje kobiety o najlepszym inner game). Nie należała do typu imprezowiczek z wysoką energią.</p>
<p style="text-align: justify;">W międzyczasie pobawiłem się trochę. Potańczyłem na parkiecie, porozmawiałem z kilkoma dziewczynami przy barze, dyskretnie zaciągnąłem inną śliczną kobietę na korytarz i zacząłem całować. Była aktorką w teatrze. Umówiłem się z nią na odgrywanie seks scenek w moim pokoju. Musiałem ją jednak zostawić, by szukać tej najbardziej zjawiskowej</p>
<p style="text-align: justify;">Znalazłem ją na parkiecie z tym samym facetem, który na początku ją zabrał. Ustawiłem się w taki sposób, że byłem 10 metrów przed nią. Jej partner był do mnie plecami, a ona mogła mi swobodnie patrzeć w oczy bez wywoływania jakichkolwiek podejrzeń. Tańczyłem sam i co jakiś czas zerkałem specjalnie na nią i wtedy łapałem jej wzrok na sobie. Prowokowaliśmy się tak bez końca. Zabawne, że była z tamtym facetem, ale w naszych umysłach to my byliśmy razem.</p>
<p style="text-align: justify;">Miałem niesamowitą ochotę ją dopaść&#8230; skonsumować&#8230; mhmmm czułem jak rósł głód. Jej partner (który nie miał pojęcia o niczym) tylko zwiększał napięcie między nami, bo mieliśmy ochotę podejść do siebie, a musieliśmy się wstrzymywać.</p>
<p style="text-align: justify;">Od samego początku moja komunikacja była na całkowicie instynktownym poziomie. To jest zwierzęcy szept, uwodzenie niewerbalne, nie do wykrycia. Po co używać słów, skoro możesz dużo więcej zakomunikować za pomocą tego jak patrzysz, jak dotykasz i co czujesz.</p>
<p style="text-align: justify;">Wejście i wyrwanie jej z rąk nie wchodziło w rachubę. Przy jej partnerze mogłaby mnie zlać. Tak też się działo w przypadku innych. Nigdy nie widziałem, by w ciągu kilkunastu minut do jednej dziewczyny podeszło tylu kolesi. Oczywiście byli pijani i od razu startowali do niej w ogóle nie reagując na osobę z którą przyszła&#8230; a jako, ze była to dziewczyna, która miała kulturę to wracała do swojego faceta. Gdybym podszedł do niej, to też wróciłaby do niego. Nie z tego powodu, że ją nie pociągam, tylko dlatego że nie chciałaby być nie w porządku wobec osoby, która jej towarzyszy.</p>
<p style="text-align: justify;">Cały czas widziałem ją z nim. Prawdopodobnie była to swego rodzaju randka. Jej towarzysz wydawał się spoko gościem, ale grał bardzo ostrożnie. Kompletnie jej nie dotykał. Nie mam pojęcia jak to robił, bo przy takiej kobiecie tylko strach może Cię przed tym powstrzymać. Jeśli przestałby się stresować to naturalnie zacząłby ją dotykać, ale jego instynkty były przykryte przez zbędne analizowanie i stres.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze chwilę obserwowałem ją. Łapaliśmy krótki kontakt wzrokowy i obdarowywaliśmy się uśmiechem. Kilku kolejnych gości ją zaczepiło. Jej partner był jednak do niej przywiązany. Myślałem, że chociaż na chwilę ją opuści bym mógł dyskretnie ją poznać, ale nic z tego.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie mogłem już dłużej czekać. Myśl o tym, że mogę już nigdy więcej jej nie spotkać była silniejsza. Postanowiłem podejść bardzo subtelnie, więc najpierw otworzyłem gościa, który z nią był. Uśmiechnąłem się i powiedziałem, że muszę powiedzieć coś jego partnerce i zaraz ją oddaje. Trzeba dodać, że w klubie było cholernie głośno, więc tylko jedna osoba słyszała to co ktoś mówił.</p>
<p style="text-align: justify;">Odwróciłem się do niej, złapałem za rękę i powoli przyciągnąłem. Widziałem, że jej wzrok ucieka w stronę jej towarzysza. Tak jak podejrzewałem. Ludzi, których znała traktowała z szacunkiem, więc nie uciekała ot tak po prostu od nich.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaczął coś do niej mówić, ale nie rozumiałem nic z tego, bo było za głośno. Trzymałem rękę na jej biodrach i delikatnie pieściłem. Szkoda, że nie było mnie w ich konwersacji, ale za to ja byłem seksualnym facetem w tej relacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Odwrócił się do mnie i zapytał czy nie widzę o co chodzi. Powiedział, że jest tu z nią. Zapytałem czy jest jego dziewczyną. Odparł, że tak. Przytaknął na znak, że rozumiem i przybliżyłem się do niej. Chciałem usłyszeć to też z jej ust (nie słyszała naszej rozmowy).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ona</strong>: Tak jakby jest.<br />
<strong>Ja:</strong> Co to znaczy tak jakby?<br />
<strong>Ona:</strong> To znaczy póki co spotkaliśmy się już kilka razy. Przyszłam z nim razem do klubu i nie mogę go zostawić.<br />
<strong>Ja:</strong> Rozumiem. Jest w Tobie coś takiego, co sprawia, że nie mógłbym Ci dać odejść tak po prostu. Twoja energia niesamowicie na mnie działa. Twój kumpel jest szczęściarzem.<br />
<strong>Ona</strong>: Skąd jesteś?<br />
<strong>Ja:</strong> Z xxxxx<br />
<strong>Ona:</strong> To nie mamy tak daleko do siebie, bo ja jestem z xxxxx.</p>
<p style="text-align: justify;">Było to kłamstwo, bo mamy do siebie dosyć spory kawałek. W ten sposób chciała mi pokazać subtelnie swoją intencje. Nie mogłem w tej chwili wziąć od niej numeru, bo byłoby to niedyskretne przy jej partnerze. Pomyślałem o jej koncie na facebooku, ale okazało się, że nie ma żadnych internetowych profili.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ona:</strong> Często imprezujesz? Jutro będę tu tylko z koleżanką. Będziesz tutaj jutro?<br />
<strong>Ja:</strong> Ostatnio miałem dużo na głowie i miałem przerwę od imprez. Może będę, ale jeszcze nie wiem na pewno. Nie pozostawiajmy tego przeznaczeniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Wyszeptała mi do ucha swojego maila i powiedziała, bym go sobie zapisał, bo zapomnę i żebym zrobił to jak odejdę, a nie przy jej, by nikt nie widział. Tak zrobiłem, ale nie byłem pewien czy się nie przesłyszałem. Musiałem się jeszcze upewnić, więc odnalazłem ją znowu. Oczywiście była dalej ze swoim tak-jakby-chłopakiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Całkowicie bez podejrzeń podszedłem do niego, podałem rękę i powiedziałem, że jest szczęściarzem i powinien się o nią naprawdę dobrze troszczyć, bo jest niesamowitą kobietą&#8230; wtedy słyszała, co mówiłem.. przybliżyłem się do niej i szeptem powtórzyłem jej maila&#8230; poprawiła mnie..(dobrze, że wróciłem) ścisnąłem jej dłoń, puściłem oczko i poszedłem.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy wróciłem do domu wysłałem jej maila, że była absolutnie czarująca oraz zamieściłem swój numer telefonu. Odezwała się do mnie na następny dzień. Wymieniliśmy się kilkoma wiadomościami i umówiliśmy wspólne spotkanie. Przyszła do mnie. Była tak seksowna, że nie mogłem się powstrzymać, by je nie dotykać i nie patrzeć na nią w seksualny sposób. Oglądaliśmy wspólnie film i eskalowaliśmy na sobie dotyk&#8230; do tego momentu, że było już za późno, by przestać. Seks z nią był naprawdę niesamowity.</p>
<p style="text-align: justify;">Spotykaliśmy się później przez kilka miesięcy. Czasami, kiedy mnie odwiedzała, kazała mi usiąść wygodnie, po czym wychodziła do łazienki, by przebrać się w seksowną bieliznę. Pomyśleć, że wystarczyło stonować swoje podejście, wyczuć sytuację i być autentycznym. Bez gierek i ukrywania swojego zainteresowania. Dzięki bezpośredniości i odrobiny kreatywności mogłem cieszyć się towarzystwem jednej z najseksowniejszych kobiet, jakie kiedykolwiek widziałem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/co-zrobic-gdy-twoj-ideal-jest-z-facetem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akceptacja emocji</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/akceptacja-emocji/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/akceptacja-emocji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 21:58:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nastawienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Po raz kolejny poruszałem się sparaliżowany po klubie wypełnionym po brzegi atrakcyjnymi kobietami. W tamtej chwili nie dostrzegałem jednak tego piękna. Nie myślałem o tym jakby to było zdobyć jedną z tych kobiet. Nie wyobrażałem sobie jak smakują ich usta, ani jakby to było trzymać dłoń jednej z nich i doświadczyć wzajemnej fascynacji sobą. Nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Po raz kolejny poruszałem się sparaliżowany po klubie wypełnionym po brzegi atrakcyjnymi kobietami. W tamtej chwili nie dostrzegałem jednak tego piękna. Nie myślałem o tym jakby to było zdobyć jedną z tych kobiet. Nie wyobrażałem sobie jak smakują ich usta, ani jakby to było trzymać dłoń jednej z nich i doświadczyć wzajemnej fascynacji sobą. Nawet przez chwilę nie pojawiła mi się w głowie myśl, że mógłbym tej nocy wyjść z jedną z tych kobiet. Zapomniałem po co tak naprawdę tam przyszedłem. Zamiast tego poruszałem się między korytarzami klubu i zastanawiałem się nad tym jak pokonać stres.</p>
<p style="text-align: justify;">Z minuty na minutę mój stan się pogarszał. Byłem tej nocy sam. Szukałem jakieś znajomej duszy, by na chwilę uciec od presji uwodzenia. Niestety okazało się, że będę musiał samodzielnie się ze wszystkim uporać. Tylko ja i cała, długa noc.</p>
<p style="text-align: justify;">Wycieńczony analizowaniem swojej sytuacji i szukaniem metody, by pokonać strach, usiadłem w końcu przy barze. Wziąłem głęboki oddech i spróbowałem wniknąć w głąb siebie.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Dlaczego tak się czuję? Dlaczego nie mogę podejść do żadnej z nich? Dlaczego to takie straszne? Dlaczego nie odczuwam żadnej przyjemności? Dlaczego?”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Myślałem, że w ten sposób znajdę odpowiedź. Byłem głupi, ale to nie była do końca moja wina. Zostałem wychowany, by czuć się w ten sposób. W trakcie mojego życia zostało mi wmówione, że stres jest nieatrakcyjny i muszę się go pozbyć. Zaszczepiono mi błędne przekonanie, że ja nie wystarczę. Obserwując innych, którzy działali bez jakiegokolwiek zastanawiania, doszedłem do wniosku, że musi istnieć jakiś sposób, by się pozbyć tego paraliżującego uczucia.</p>
<p style="text-align: justify;">To społeczeństwo sprawiło, że nigdy nie byłem przy kobietach sobą (nie tylko ja &#8211; prawdopodobnie 99% mężczyzn nie jest prawdziwym sobą przy kobietach). Próbowałem być kimś więcej. Uważałem, że to jaki jestem to za mało, by zdobyć dziewczynę, dlatego szukałem sztuczek i metod. Niestety tak naprawdę pokazywałem w ten sposób, że jestem nieatrakcyjny… <strong>bo gdybym był atrakcyjny, to nigdy nie potrzebowałbym tych rzeczy.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Mijały kolejne godziny, a ja dalej tkwiłem w tym samym punkcie. Powiedziałem sobie, że zostanę w klubie do samego końca i będę walczył tak długo, aż cały stres zniknie. W pewnym momencie poczułem ból w moim ciele. Strach stał się dla mnie w tamtej chwili bardziej rzeczywisty niż kiedykolwiek indziej. Byłem sfrustrowany tym, że nie mogę go pokonać swoimi myślami. Wiedziałem, że to tylko kobiety i nic mi nie grozi, a mimo to nie potrafiłem do nich podejść. Paraliż powiększał się stopniowo, aż w końcu stało się coś dziwnego.</p>
<p style="text-align: justify;">To niesamowite jak nasza instynktowna strona sama daje sobie radę z takimi problemami. Nasze ciało po pewnym czasie samo zwiększa tolerancję. W tamtej chwili, gdy stres był zbyt duży, mój umysł sam zaakceptował to jak się czułem, bo zdał sobie sprawę, że nie pokona tego.</p>
<p style="text-align: justify;">Zrozumiałem, że to co czuję to część mnie i walcząc z tym, strzelam sobie tak naprawdę w stopę. Z tego powodu próby pokonania stresu kończyły się jeszcze większym stresem. Negowałem swoją emocjonalną stronę. Negowałem samego siebie. <strong>Odpowiedzią nigdy nie była walka z tym uczuciem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po kilku ciężkich godzinach, które spędziłem na samodzielnej walce ze stresem w końcu do tego doszedłem. Presja była tak duża, że moje ciało samo się poddało i zaakceptowało to jak się czuję. Kiedy pojawiła się AKCEPTACJA, cały stres zniknął. Pozwoliłem sobie czuć się w taki sposób, w jaki miałem się czuć.</p>
<p style="text-align: justify;">Od razu zauważyłem, że na wprost mnie stoi pod filarem urocza brunetka. Prawdopodobnie była tam już od kilkunastu minut, ale moje skupienie było w 100% zajęte walką z wiatrakami (czyt. ze stresem).</p>
<p style="text-align: justify;">Zazwyczaj kiedy pojawia się jakaś emocja, masz tylko dwa wyjścia:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Walka</li>
<li>Akceptacja</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeśli zaczniesz walczyć ze swoją emocjonalną stroną, to sprawisz, że Twój umysł obróci się przeciwko Tobie. W rezultacie zaczniesz panikować i nie podejmiesz żadnego działania. Dodatkowo wyjdziesz w oczach kobiety na nieatrakcyjnego, bo będziesz próbował zatuszować część siebie. Pokażesz jej, że nie wierzysz w siebie takim, jakim jesteś.</p>
<p style="text-align: justify;">Z drugiej strony jeśli pozwolisz sobie poczuć daną emocję, to uwolnisz się od niej. Zamiast skupiać się na niej i próbować ją zmienić, będziesz mógł przenieść swoje skupienie na coś bardziej produktywnego.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy siedziałem tak przy barze zrozumiałem jeszcze jedną istotną rzecz:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>To co czuję, a to co robię, to dwie różne rzeczy.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Mój stan emocjonalny to tylko sygnał, ale to ode mnie zależy jak na niego zareaguję. Jeśli wiem, że jest on nieprawdziwy to nie próbuje go zmieniać. Zamiast tego przenoszę swoją uwagę na działanie, które weryfikuje dany sygnał i ostatecznie zmieniam go na ten właściwy… i tak dzięki kolejnym wyjściom doszedłem do tego, że poznawanie kobiet, to coś zabawnego, a nie strasznego.<br />
Odchodząc tej nocy od baru, poczułem niesamowitą ulgę. Zdałem sobie sprawę z tego, że to w porządku czuć stres. Wcale nie muszę z nim walczyć. Nagle przestałem podsycać cały strach, który wcześniej odczuwałem. Zaakceptowałem go przez co nie pozwoliłem mu dalej rosnąć. Nie poświęcałem mu więcej uwagi i stałem się wolny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jeśli z czymś się godzisz, to nie musisz tego dalej rozważasz tylko automatycznie przestajesz temu poświęcać swoją energię. </strong><strong>Akceptacja to nie metoda &#8211; to DECYZJA.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ten temat nie sprowadza się jednak do samych emocji, ale również Twojego ciała i osobowości. Akceptacja tego kim jesteś i co czujesz to nic innego jak pokochanie samego siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli nie akceptujesz siebie, to pokazujesz, że nie lubisz siebie. Jak ktoś inny ma Cię pokochać, skoro sam siebie nie kochasz? W końcu to ty znasz siebie najlepiej tzn. Twoje nastawienie względem siebie stanowi najrzetelniejszy dowód dla innych osób.</p>
<p style="text-align: justify;">AKCEPTACJA to pierwszy krok do właściwego rozwoju wewnętrznego. Jeśli akceptujesz i kochasz siebie to dajesz wszystkim dowód, że „Ty wystarczysz”. Nie potrzebujesz sztuczek, by nadrobić swoje braki. Twoja osobowość, Twój stan emocjonalny i Twoja seksualność wystarczą. Nie musisz stawać się kimś innym. Oczywiście to nie znaczy, że nie masz się w ogóle rozwijać. <strong>Stań się najlepszą wersją siebie, ale nie &#8211; najlepszą wersją kogoś innego.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chodzi o brunetkę, którą zauważyłem tej nocy, to była to jedna z pierwszych kobiet, z którą złapałem tak silne połączenie, a to wszystko dzięki temu, że mogłem być w pełni sobą. Co prawda nie wyszedłem wtedy z nią z klubu, bo nie miałem jeszcze takich umiejętności, ale wymieniliśmy się numerami telefonu i przez długi czas spotykaliśmy się ze sobą, przeżywając wiele wspaniałych chwil. Pomyśleć, że wystarczyło zaakceptować siebie, co przełożyło się automatycznie na to, że mogłem podjąć działanie, a przy okazji dałem jej jasny komunikat:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Nie wstydzę się tego kim jestem i co czuję. Wiem, że ja wystarczę.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma sposobu, by w 100% kontrolować swój stan emocjonalny, ale na szczęście taka umiejętność nie jest Ci potrzebna. Kiedy następnym razem w Twojej głowie pojawią się jakieś negatywne myśli, to nie walcz z nimi. Zamiast tego zaakceptuj je, pozwól im trwać, a Ty sam podejmij działanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Pewnie zastanawiasz co akceptacja ma wspólnego ze zdobywaniem kobiet poza tym, że pomaga Ci pozbyć się strachu. Po latach praktykowania i nauczania uwodzenia wielokrotnie doświadczałem tego, że <strong>atrakcyjność to nic innego jak samospełniające się proroctwo.</strong> Co mam przez to na myśli? Jeśli wierzysz w to, że zasługujesz na kobiety, to będziesz je zdobywał, a akceptacja jest pierwszym krokiem prawdziwej wiary w siebie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/akceptacja-emocji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czasem mniej całowania to więcej kobiet</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/czasem-mniej-calowania-to-wiecej-kobiet/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/czasem-mniej-calowania-to-wiecej-kobiet/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 18:49:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=148</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób chce doprowadzić do seksu, a mimo to zachowuje się jakby to całowanie było głównym celem&#8230; Prawda jest taka, że sam pocałunek nic nie znaczy. Jeśli nadal masz problemy z doprowadzeniem do seksu z kobietą to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. Całowanie to nie cel, a jedynie narzędzie, które umożliwia nam zdobycie czegoś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wiele osób chce doprowadzić do seksu, a mimo to zachowuje się jakby to całowanie było głównym celem&#8230; Prawda jest taka, że sam pocałunek nic nie znaczy. Jeśli nadal masz problemy z doprowadzeniem do seksu z kobietą to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Całowanie to nie cel, a jedynie narzędzie, które umożliwia nam zdobycie czegoś więcej.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Wiele razy byłem pytany o to w jaki sposób doprowadzić do seksu w klubie. Oto odpowiedź:</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli zbudowałeś już jakieś napięcie między Tobą, a kobietą i poczułeś, że możesz ją pocałować to powinieneś zabrać dziewczynę blisko toalety. Dzięki temu jeśli zacząłbyś się z nią całować to wystarczyłby tylko jeden krok i już bylibyście w środku. W ten sposób pozbyłbyś się jej wymówek, a oprócz tego wiedziałbyś czy ktoś jest w toalecie, bo przez cały ten czas stałeś obok i obserwowałeś kto wchodził, a kto wychodził. Gdybyś tego nie wiedział to musiałbyś się zdać na los. Możliwe, że zbarałbyś dziewczynę do środka i okazałby się, że wszystkie kabiny są zajęte, ona dostałaby oporów i koniec sprawy.</p>
<p style="text-align: justify;">Z całowaniem jest tak, że wyzwala ono naprawdę duże podniecenie, ale z czasem wszystko opada i szansa pojawienia się oporów przed dalszą eskalacją znajomości jest większa.</p>
<p style="text-align: justify;">Napięcie to kumulowanie w sobie dużego seksualnego głodu. Całowanie pozwala uwolnić ten głód. Nie uwalniaj go bezsensownie tylko wykorzystaj go. Ja całuję się w miejscu, gdzie mogę doprowadzić do seksu albo przynajmniej blisko tego miejsca.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chcę zabrać dziewczynę do domu to raczej nie całuję się z nią w klubie. Nie widzę sensu w wykorzystywaniu napięcia, które zbudowaliśmy skoro nie będę z nią uprawiał seksu w miejscu, w którym jesteśmy&#8230; dlatego cały czas pozostaje napięcie między nami, które będę mógł wykorzystać + nie pojawiają się opory, kiedy zabieram ją do domu.</p>
<p style="text-align: justify;">W przypadku seks w klubie lub samochodzie dużą uwagę przywiązuję do zbudowania momentum&#8230; Kiedy pocałujesz ją to automatycznie cała interakcja nabierze tempa i zaczniecie wykorzystywać napięcie, które było między wami&#8230; dlatego tak ważne jest, by znaleźć się szybko w odizolowanym miejscu. Po prostu chce, by interakcja nabrała tempa we własciwym miejscu.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla osób bez doświadczenia ważne będzie doprowadzanie do całowania jak najszybciej, ale jeśli już nauczą się jak pocałować obcą kobietę to mogą przejść dalej i nauczyć się jak doprowadzić do seksu z tą kobietą.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Całowanie w klubie ma kilka minusów: </strong></p>
<p style="text-align: justify;">1. W pierwszej kolejności kobiety, które wychodzą do klubu, szukają uwagi. Chcą w jakiś sposób zostać dowartościowane. Jeśli jakiś fajny facet będzie chciał się z nią całować to zostają w pełni zaspokojone. Możemy jednak opóźnić ten fakt i dać jej walidacje dopiero przy seksie.</p>
<p style="text-align: justify;">2. Jeśli będziesz się długo całował z dziewczyną i zrobisz to w niewłaściwy sposób to zniszczysz całe napięcie i stracicie ochotę na więcej.</p>
<p style="text-align: justify;">3. Po całowaniu jest dużo większa szansa, że wystąpią opory, kiedy będziesz chciał się znowu z nią spotkać albo zaprosisz ją do siebie. Jej umysł od razu zacznie tworzyć wizję, że możecie uprawiać seks, dziewczyna się zestresuje i po sprawie. Jeśli się nie całowaliście to ona czuję się całkowicie bezpiecznie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podsumowując: </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Uwodzenie -&gt; Napięcie (np. macie ochotę się pocałować) -&gt; Izolacja (do domu, do samochodu, blisko toalety) -&gt; Całowanie + Seks </em></p>
<p style="text-align: justify;">Ewentualnie opcja z numerem telefonu i spotkaniem:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Uwodzenie -&gt; Napięcie -&gt; Numer telefonu -&gt; Spotkanie (w miejscu, gdzie jest możliwy seks) -&gt; Uwodzenie -&gt; Napięcie -&gt; Całowanie + Seks </em></p>
<p style="text-align: justify;">Kobiety spotykały się ze mną o wiele częściej wtedy, gdy nie całowałem się na pierwszym spotkaniu i było między nami duże niewykorzystane napięcie (czyt. chemia).</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście nie jest to reguła, bo miałem mnóstwo przypadków, gdzie uprawiałem seks z dziewczyną, z którą się całowałem w klubie. Powyższy sposób sprawdza się jednak znacznie lepiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli go opanujesz to pozostaje Ci wyższa szkoła jazdy, czyli całowanie albo uprawianie seksu w taki sposób by napięcie rosło, ale ten temat zostawiam na inny raz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/czasem-mniej-calowania-to-wiecej-kobiet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najpierw rozpal, później rozkochaj</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/najpierw-rozpal-pozniej-rozkochaj/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/najpierw-rozpal-pozniej-rozkochaj/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 21:29:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=334</guid>
		<description><![CDATA[Bez właściwego zrozumienia DLACZEGO czujemy się tak wobec kobiet, nigdy nie będziemy mogli się naprawdę oddać jednej kobiecie. Niektórzy ludzie wierzą, że bycie romantycznym wobec kobiet, które ich interesują jest moralne. Wierzą, że jeśli chodzi nam „tylko o seks” to jest to niemoralne i złe. Zostawcie na chwile wasze przekonania i osądy, aż wytłumaczę w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Bez właściwego zrozumienia DLACZEGO czujemy się tak wobec kobiet, nigdy nie będziemy mogli się naprawdę oddać jednej kobiecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Niektórzy ludzie wierzą, że bycie romantycznym wobec kobiet, które ich interesują jest moralne. Wierzą, że jeśli chodzi nam „tylko o seks” to jest to niemoralne i złe. Zostawcie na chwile wasze przekonania i osądy, aż wytłumaczę w pełni o co mi chodzi i jakie są moje doświadczenia związane z seksem i miłością.</p>
<p style="text-align: justify;">Wejście w związek z kobietą może być bardzo podchwytliwe, szczególnie jeśli nie jesteś pewny, że to jest „ta jedna”. Miłość wskazuję na trwałość i jest zazwyczaj kojarzona z „tą jedną”. W pewnym stopniu uważam, że romantyczne związki są bolesne, ponieważ jeśli oszukasz kogoś, by wierzył w trwałość, a później zerwiesz związek, by przelecieć inną osobą albo zdobyć kolejną, którą uważasz za „tą jedną” – to jest to okrutne. W tym momencie ta osoba nie została użyta tylko do seksu, ale również jej miłość została wykorzystana.</p>
<p style="text-align: justify;">Niektórzy nie lubią całej tej kwestii z mierzeniem tylko w seks. Nawet w mediach pojawia się wzmianka o tym, że mężczyźni to psy, którzy chcą tylko seksu. Jest jednak ważna rzecz w męskich instynktach, które prowadzą na początku tylko do seksualności. Przejdę dalej, by to wyjaśnić.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawda jest taka, że zarówno „tylko seks” jak i miłość, mają swoje ciemne strony. Dlaczego stawać się romantycznym jeśli to nie jest „ta jedyna”? Skończysz tylko na tym, że zranisz tą osobę. Wierzę, że miłość wymaga dużo WIĘKSZYCH wymagań względem drugiej osoby niż seks. Zgadzasz się ze mną?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie mogę i nie będę romantyczny z kobietą, dopóki ona NAPRAWDĘ na to nie zasłuży, dopóki nie będę w 100% wiedział, że to jest „ta jedna”. Ostatecznie to co jest ważniejsze od Twojej duszy i Twojego serca? Nadużywanie tego zaufania jest niewybaczalne i to z tego powodu wierzę, że faceci mają rację w kwestii seksu. To wcale nie jest takie głupie jak się może wydawać. Gdy wszystko zostało już powiedziane i zrobione… to jest to naprawdę romantyczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Seksualność nie jest diabłem i nie pokazuje pustki człowieka, a jego głębię. Seksualność pozwala wstrzymać miłość dla wyższych standardów niż seks. Mieć wyższe wymagania względem seksu niż miłości jest po prostu moralnie złe. Twoja dusza jest ważniejsza od Twojego ciała.</p>
<p style="text-align: justify;">Seks jest moralnie dobry, natomiast miłość bez wyższych wymagań jest moralnie zła. Miłość powinna być zarezerwowana tylko dla Tych, którzy prawdziwie na nią zasługują. Poza tym co może być bardziej seksowne dla kobiety niż fakt, że musi zasłużyć na romantyzm i miłość faceta.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie sprzedawaj swojej duszy, by być z kimś. To w porządku uprawiać seks i nie mówić o tym kim się jest, zachowując swoje serce na później. Ta wiedza jest bardzo ważna. Nie powinieneś mieć wyrzutów sumienia, bo właśnie to jest moralne.</p>
<p style="text-align: justify;">Z tego powodu nie rozdawaj kobietom kwiatów, nie zabieraj na romantyczne randki i nie opowiadaj swoich życiowych historii tylko rozprosz je zabawą i seksem. Cieszcie się swoim towarzystwem i korzystajcie z niego. Nie mów o sobie wszystkiego. To jest zarezerwowane na później. Jeśli seks jest srebrem to miłość jest złotem. Seks powinien być zawsze przed miłością.</p>
<p style="text-align: justify;">Przed seksem ciężko jest mówić o związku, a co dopiero o trwałości związku. Wszyscy wiemy, że kobiety uwielbiają romantyczność i chcą związków… Wiemy jednak również jak to się zazwyczaj kończy. Kobieta wchodzi w związek z romantycznym facetem, a po miesiącach wierności, uprawia seks z jakimś napaleńcem. To nie jest w porządku i tak nie powinno być.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozwól kobiecie być bardziej cierpliwą i daj czas, by znalazła serce mężczyzny tylko po tym jak pokaże swoje prawdziwe zaangażowanie.</p>
<p style="text-align: justify;">To niemożliwe, by mieć inne relację niż koleżeńskie jeśli nie uprawialiście seksu. Im bardziej będziesz postrzegany jako kolega, tym mniej będziesz pociągał kobiety seksualnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Seks powoduję, że kobiety więcej inwestują w Ciebie emocjonalnie i fizycznie. To pozwoli Ci cieszyć się jej czułością w bardziej męskiej roli na dłużej.</p>
<p style="text-align: justify;">To nie jest składanie ślubów. Seks to coś na co godzi się dwoje ludzi. Jest po to, by go uprawiać, by się nim cieszyć, by czuć przyjemność. Seks to nie związek. Seks jednak sam w sobie jest emocjonalny, ale nie jest wyrzeczeniem się swojej wolności. To potrzeba człowieka. Podstawowa biologiczna potrzeba, którą musimy zaspakajać. Potwierdzeniem tego jest piramida Maslova. Miłość jest wyższą potrzebą. Dopiero zaspokojenie niższych potrzeb, a później wyższych sprawi, że poczujecie się spełnieni.</p>
<p style="text-align: justify;">Seks to również połączenie seksualne. Bez niego możesz mieć jedynie połączenie emocjonalne, ale wtedy bliżej Ci do przyjaciela niż partnera.</p>
<p style="text-align: justify;">Kobiet powinna mieć dużo więcej do zaoferowania, by utrzymać przy sobie faceta. W ten sposób nawet, gdy się odda w pierwszy dzień, mężczyzna będzie chciał ją znowu zobaczyć.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli facet po szybkim seksie zostawia kobietę, bo uważa, że jest łatwa to jest to jego problem, zdiagnozowany jako kompleks madonny/ladacznicy. Więc co kobieta traci w takim przypadku? Zaspokoiła swoje potrzeby i dowiedziała się, że dany mężczyzna nie jest odpowiednim partnerem. Przy takim facecie nigdy nie mogłaby być otwarta seksualnie, ale i w ogóle być prawdziwą sobą. Grałaby pewną nałożoną z góry rolę. To nieuchronne zbliżanie się do rozpadu związku.</p>
<p style="text-align: justify;">Moim zdaniem najzdrowszy związek jest wynikiem szalonego seksu, który później zostaje zamieniony na pełne emocji poznawanie siebie. Dlaczego? Bo gdy na początku patrzymy na kobietę to możemy stwierdzić czy nas pociąga czy też nie. Wtedy kierujemy się tymi emocjami i chcemy poczuć przyjemność z seksu z nią. Jesteśmy spójni ze sobą. Prawdziwi i szczerzy od początku. Czy to nie jest najlepszy sposób, by rozpocząć związek? Polegający na otwartości i szczerości. Dopiero później możemy określić czy kochamy daną osobę. Czy są w tej osobie rzeczy poza seksem, które nas przyciągają na dłużej.</p>
<p style="text-align: justify;">Seks jest również najlepszym znanym mi środkiem do przekonwertowania relacji na związek. W czasie seksu dzieje się magia i jeśli jest on silnie emocjonalny to kobieta automatycznie też inwestuje w Ciebie i chce być z Tobą.</p>
<p style="text-align: justify;">Dążenie do jak najszybszego seksu to instynkt każdego faceta. Kobieta, która uważa to za niemoralne, nie jest gotowa na związek.</p>
<p style="text-align: justify;">Seks jest fundamentem związku, więc po co z nim czekać i budować związek na złym gruncie? Spróbujcie zbudować w ten sposób solidny dom. Stwierdzono nawet naukowo, że podczas stosunku seksualnego wyzwalają hormony, które są odpowiedzialne za przywiązanie. To dobry argument, by dłużej nie czekać.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozpoczęcie relacji bez seksualnego napięcie sprawi, że bardzo szybko nawiążecie więź… koleżeńską. Wtedy przejście do ostrego seksu stanie się prawie, że niemożliwe. Może uda wam się zostać jej chłopakiem i oddacie jej serce, a ona pójdzie do łóżka z facetem, od którego nie zna nawet imienia.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego więc nie pokazujemy swojej intencji seksualnej i nie podążamy na początku za prawdziwymi pożądaniami? Wynika to przede wszystkim z tchórzostwa facetów. Strach przed reakcją kobiety, który próbują wyjaśnić poprzez wyższość czekania nad działaniem. Ludzie często uzasadniają w ten sposób swoje słabości.</p>
<p style="text-align: justify;">Zwlekanie z seksem może później skutkować Twoim rozczarowaniem w łóżku, a także emocjonalną frustracją. Jeśli za późno będziesz chciał doprowadzić do seksu to może się okazać, że kobieta nie ma już ochoty, a cała relacja jest zbyt platoniczna, by zbudować namiętność i napięcie.</p>
<p style="text-align: justify;">Początkowa chemia prowadzi was byście poczuli wspólną przyjemność. Jeśli będziesz jednak za długo zwlekał to całe napięcie między wami zniknie i zaczniesz być postrzegany przez kobietę jako przyjaciel. Nie daj kobiecie ostygnąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednego możemy być pewni. Natury nie możemy oszukać choćbyśmy narzucali sobie najróżniejsze ograniczenia. Nic nie zmieni tego, że pragniemy seksu, że o nim myślimy kiedy jesteśmy dotykani przez osobę, której nie znamy zbyt długo.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli kobieta Cię zdradzi to zazwyczaj jest to Twoja wina. To Ty nie dostarczyłeś jej wszystkiego, czego chciała i musiała tego szukać u kogoś innego. Nie mogła się w pełni otworzyć seksualnie przy Tobie, bo też nigdy jej na to nie pozwoliłeś. W końcu ostry zwierzęcy seks uprawiali ludzie 20 tysięcy lat temu. Nie mógłbyś się zniżyć do takiego poziomu. Przykro mi to mówić, ale to jest podświadome i kobiety takiego seksu również pragną. Jeśli im tego nie dajesz to nie możesz mieć pewności, że ona nie uprawia seksu z sekretnym kochankiem. Zapytaj mnie skąd to wiem?</p>
<p style="text-align: justify;">Uprawiałem seks z kobietami, które miały zamkniętych seksualnie facetów. Chciały uprawiać ostry i szalony seks, a od swojego chłopaka mogły liczyć jedynie na pozycję misjonarską. Cieszę się, że mogłem spełnić ich fantazje i potrzeby, ale z drugiej strony przykro mi było, że muszą czerpać czułość od facetów, którzy nie pozwalają im być sobą, czyli po prostu prawdziwymi kobietami.</p>
<p style="text-align: justify;">Stawianie oporu przed „szybkim seksem z pożądania” to opór przeciwko zwierzęcej części człowieka i nie mam tu na myśli tego, że człowiek jest tylko zwierzęciem. Po prostu mamy w sobie również coś zwierzęcego. Operujemy na różnych świadomościach, a odrzucanie którejkolwiek z tych świadomości to tak jakby negowanie siebie samego. Życie w niezgodzie z samym sobą. Nie jest wtedy możliwe, by czuć się w pełni spełnionym, a to właśnie z tego płynie siła człowieka. W samospełnieniu się na różnych płaszczyznach.</p>
<p style="text-align: justify;">To ważne, by wiedzieć to wszystko, byście mogli iść właściwą drogą. Nie chce już więcej patrzyć na to jak mężczyźni i kobiety są ranieni, ponieważ rozrzucają miłością jakby to były jakieś grosze i wstrzymują kurczowo seks jakby to był diament.</p>
<p style="text-align: justify;">Najpierw rozpal kobietę, a jeśli to ona okaże się tą właściwą, rozkochaj ją.</p>
<p style="text-align: justify;">Credit to: Cosy, Apsalar, julia i ja</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2012/01/najpierw-rozpal-pozniej-rozkochaj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak nie wyjść na napaleńca?</title>
		<link>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2011/12/jak-nie-wyjsc-na-napalenca/</link>
		<comments>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2011/12/jak-nie-wyjsc-na-napalenca/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2011 18:51:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Still</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalrusek.pl/instynktowne-uwodzenie/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Jestem zwolennikiem bycia seksualnym niewerbalnie, bo to jest coś, czego kobieta nie może odrzucić. Jeśli powiesz coś o seksie to możesz uaktywnić jej obronę i np. odpowie Ci, że do łóżka idzie tylko z kimś kogo zna kilka miesięcy. Bycie seksualnym niewerbalnie uchodzi gładko, bo dociera tylko do jej emocjonalnej strony, a nie logicznej. Jaka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jestem zwolennikiem bycia seksualnym niewerbalnie, bo to jest coś, czego kobieta nie może odrzucić. Jeśli powiesz coś o seksie to możesz uaktywnić jej obronę i np. odpowie Ci, że do łóżka idzie tylko z kimś kogo zna kilka miesięcy.</p>
<p style="text-align: justify;">Bycie seksualnym niewerbalnie uchodzi gładko, bo dociera tylko do jej emocjonalnej strony, a nie logicznej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jaka jest logiczna strona umysłu kobiety, a jaka emocjonalna?</p>
<p style="text-align: justify;">Większość kobiet na pytanie &#8222;jak chcesz być traktowana?&#8221; odpowie Ci, że chce być przepuszczana w drzwiach, chce by mężczyzna ją kochał, prawił jej komplementy, chce być dla niego całym światem i przede wszystkim: chce być traktowana jak skarb.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednak nie tego pożądają kobiety&#8230; na poziomie emocjonalnym chcą faceta, który stanowi dla nich seksualne zagrożenie. Takiego, który rozbiera je wzrokiem, dotyka, by podniecić i mówi niskim uwodzącym głosem. Pragną być postrzegane jako seksualne istoty.</p>
<p style="text-align: justify;">Ich logiczna strona chce księcia z bajki, a emocjonalna pożąda seksualnej bestii. Połącz te dwie rzeczy i wtedy staniesz się niepokonany.</p>
<p style="text-align: justify;">Seksualność + czułość jest tutaj kluczem.</p>
<p style="text-align: justify;">Jaka jest różnica między zwykłym kontaktem wzrokowym, a seksownym wzrokiem albo między dotykiem (ala zwykłe dotknięcie stołu), a podniecającymi pieszczotami?</p>
<p style="text-align: justify;">To bardzo proste&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Twój stan emocjonalny jest inny, przez co Twoja niewerbalna komunikacja się zmienia.</p>
<p style="text-align: justify;">To co ja robię to po prostu skupiam się na seksualnych rzeczach i przy okazji podniecam siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">Mogę rozmawiać z kobietą o pogodzie, ale patrzeć na nią jakby miał ochotę ściągnąć z niej całe ubranie i ona to poczuje&#8230; a przy tym jej logiczna strona będzie zajęta rozmową, dzięki czemu nie uaktywnię ASD (obrona przed wyjściem na łatwą/dziwkę).</p>
<p style="text-align: justify;">Tak naprawdę stosuję po prostu 2 koncepty z mojej książki: &#8222;Seksualne Skupienie&#8221; oraz &#8222;Uwiedź Siebie&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Spróbuj dotykać lekko kobietę, pieścić jej plecy albo smyrać z wykorzystaniem tych dwóch konceptów, a zobaczysz jak szybko kobieta się podnieci.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostaje jeszcze pytanie &#8222;Kiedy je wprowadzić?&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Wtedy kiedy poczujesz, bo dzięki temu będziesz z nimi spójny.</p>
<p style="text-align: justify;">Przykładowo zacząłeś rozmawiać z dziewczyną. Jeśli jest dokładnie w Twoim typie to może być tak, że od początku będziesz emanował seksualnym stanem, bo ona tak na Ciebie zadziała, ale nie wyjdziesz na napaleńca, bo to wszystko będzie się odbywać na poziomie niewerbalnym (tym najbardziej instynktownym).</p>
<p style="text-align: justify;">Może być tak, że ten stan pojawi później, gdy poczujesz się bardziej komfortowo w rozmowie z kobietą. Nie wymuszaj go. Jeśli kobieta jest seksowna i poczujesz się przy niej komfortowo to użycie dwóch powyższych konceptów automatycznie wprowadzi seksualność do interakcji.</p>
<p style="text-align: justify;">Z praktycznego punktu widzenia: zmniejsz dystans do niej, wprowadź dotyk, łap z nią kontakt wzrokowy, patrz na jej ciało, mów niższym głosem, wąchaj jej szyję itd.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdarzyło mi się np. podniecić kobietę rozmową o ulubionym kolorze.</p>
<p style="text-align: justify;">To co mówisz nie jest tak ważne jak sposób w jaki mówisz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.instynktowneuwodzenie.pl/2011/12/jak-nie-wyjsc-na-napalenca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

